Skip to main content
CyberLab.Team

Hydraulicy

Prowadzenie wizytówki Google dla hydraulików

Pęknięta rura i wymiana baterii w łazience trafiają na ten sam profil i proszą o zupełnie inną obsługę. Jedna osoba stoi w wodzie z telefonem w mokrej dłoni, druga porównuje trzech hydraulików przy kawie i umówi się na przyszły tydzień. Menedżer pilnuje, żeby dzielnice, do których naprawdę dojeżdża Twoja furgonetka, godziny zgodne z tym, kto akurat odbiera telefon, i trasa kończąca się rozmową z hydraulikiem, a nie z pocztą głosową, mówiły prawdę o obu przypadkach. Każdą zmianę widzisz w panelu klienta obok wartości, którą zastąpiła.

Obsługa jednej lokalizacji od 199 zł miesięcznie

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Zgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego.

Jak ktoś z przeciekiem wybiera hydraulika na mapie

Dwa zupełnie różne wyszukiwania trafiają na ten sam profil i żadne nie jest lojalne. Jedno wpisuje się z ręcznikiem owiniętym wokół złączki, drugie przy biurku, planując remont łazienki. Mapa odpowiada obu krótką listą, a różni je tylko to, jak długo czytający zwleka przed telefonem.

  • Odległość rządzi listą pilną. Ktoś, kto patrzy, jak woda rozlewa się po podłodze, przewija obok hydraulika z sąsiedniej dzielnicy, niezależnie od oceny.
  • Przycisk połączenia musi być oczywistym następnym krokiem. Nikt nie wypełnia formularza z wiadrem pod rurą, a profil, którego głównym działaniem jest formularz, oddaje to zlecenie temu poniżej.
  • To, czy nazwana jest dokładna usterka, waży więcej niż samo słowo hydraulik. Zapchany odpływ, cieknąca złączka, martwy podgrzewacz wody i zimny grzejnik to cztery zupełnie różne nastroje wyszukiwania.
  • Godziny czyta się jako oświadczenie o tym, co dzieje się teraz. Profil twierdzący, że telefon jest odbierany o tej porze, obiecał żywy głos, a poczta głosowa czyta się jak firma, która powiedziała więcej, niż robi.
  • Opinie skanuje się pod kątem jednej rzeczy w awarii, a innej przy planowanym zleceniu: czy hydraulik w ogóle przyjechał, i czy ostateczna kwota zgadzała się z tym, co powiedziano na starcie.
  • Klient planujący czyta dalej: zdjęcia, opis, i czy profil w ogóle tłumaczy, jak wycenia się robotę, zanim ktoś otworzy ścianę.
  • Ktoś zaraz wpuści obcego człowieka do domu, często sam, często wieczorem. Twarz, furgonetka i imię zgodne z tym, które padło przez telefon, pomagają przejść przez tę barierę. Bezimienna galeria złączek rurowych nie pomaga wcale.

Co po cichu psuje się w profilu hydraulika między zleceniami

Profil hydraulika dryfuje w jedną stronę: rośnie. Obszar rozciąga się coraz dalej, lista usług wchłania roboty, których hydraulik nie dotyka, nazwa zbiera dodatkowe słowa, godziny rozciągają się na noc, w której nikt nie czuwa. Każda z tych zmian wygląda jak większy zasięg, a każda kosztuje albo stracony dzień, albo sam profil.

  • Obszar na mapie sięga dalej niż ostatnia ulica, do której naprawdę dojedzie furgonetka, więc telefon dzwoni z adresów kończących się grzeczną odmową.
  • Adres firmy stoi na widoku publicznym, mimo że nikt tam nie przyjmuje klientów, dokładnie ta konfiguracja, za którą Google zdejmuje profile firm dojazdowych.
  • Godziny biegną przez całą noc, choć osoba, która miałaby odebrać telefon, wtedy śpi, więc najgłośniejsza obietnica profilu pęka przy pierwszym nieodebranym sygnale.
  • Lista usług zbiera roboty, których hydraulik nie bierze, najczęściej instalacje gazowe, i każde takie zapytanie kończy się odmową.
  • Numer przeżywa kartę SIM, dla której go zapisano, i kieruje dzwoniących do skrzynki głosowej, której nikt nie sprawdza.
  • Nazwa rośnie o kolejne dzielnice i słowa o pilności, co dla właściciela wygląda jak więcej wyszukiwań, a dla Google jak naruszenie zasad nazewnictwa.
  • Drugi wpis przeżywa dawnego pracodawcę, albo magazyn ze sprzętem dostaje własną pinezkę, i teraz dwa profile dzielą między siebie telefony i opinie jednego hydraulika.

Pola, które musi mieć poprawnie ustawione hydraulik dojeżdżający do klienta

Google traktuje branżę, która jeździ do klienta, inaczej niż sklep z ladą, i to nie jest kwestia kosmetyki. Produkt nazywa się dziś Profil Firmy w Google, choć niejeden hydraulik wciąż mówi Google Moja Firma. Pomyl tę grupę pól, a profil nie jest po prostu słabszy, staje się kandydatem do usunięcia.

  • Typ działalności jest ustawiony na firmę odwiedzającą klientów, a adres ukryty zamiast opublikowany. To własna zasada Google dla branży bez lokalu, do którego ktokolwiek wchodzi, nie nasza preferencja.
  • Ukryty adres wciąż musi być prawdziwym miejscem, pod którym firmę da się zweryfikować. Wynajęta skrytka pocztowa, biuro wirtualne wynajęte na miesiąc albo mieszkanie ucharakteryzowane na biuro to najszybsza droga do zawieszenia profilu.
  • Obszar działania to lista dzielnic, miejscowości albo kodów pocztowych, która kończy się tam, gdzie kończy trasę furgonetka. Szeroki okrąg wokół domu to nie zasięg, to tydzień spędzony na odmawianiu robót z jego dalszej części.
  • Kategoria główna trzyma się samego fachu hydraulicznego, wszystko pokrewne zostaje kategorią dodatkową. Ogólna kategoria typu naprawy domowe po cichu usuwa profil z wyszukiwań, które tu naprawdę się liczą.
  • Lista usług nazywa roboty tak, jak mówi o nich klient: udrożnienie odpływu, wykrywanie przecieków, naprawa rur, wymiana baterii i armatury, podgrzewacze wody i grzejniki, nie tak, jak brzmi pozycja na fakturze.
  • Jeden numer w polu telefonu, i to ten, który hydraulik naprawdę nosi przy sobie. Formularz albo link do rezerwacji zdobywa miejsce wyłącznie jako wolniejsza droga dla planowanych zleceń, i tylko wtedy, gdy ktoś czyta go codziennie.
  • Pytania, które ludzie zadają publicznie, odpowiada firma: które dzielnice, co się dzieje z telefonem poza godzinami pracy, jakie urządzenia są poza zakresem. Zostawione bez odpowiedzi, doczekują się jej od obcych, i ta odpowiedź zostaje.

Comiesięczna rutyna w profilu hydraulika

Nic z tego nie wymaga od hydraulika siadania do komputera. Co miesiąc menedżer zestawia to, co widać na żywo, z tym, co ostatnio potwierdzono, i przynosi wyłącznie miejsca, w których te dwie rzeczy się rozjechały, ujęte w pytanie, na które da się odpowiedzieć z kabiny furgonetki jednym zdaniem.

  • Lista dzielnic jest czytana obok zleceń faktycznie przyjętych od ostatniego sprawdzenia, i wszystko, co stało się automatyczną odmową, trafia do propozycji usunięcia.
  • Ustawienie firmy dojazdowej jest sprawdzane ponownie, żeby domowy adres nie wypłynął z powrotem po edycji, scaleniu profili albo świeżej weryfikacji.
  • Godziny są zestawiane z tym, kto naprawdę dyżuruje w tym miesiącu, noce i weekendy włącznie, a nie z godzinami wpisanymi rok temu przy zakładaniu profilu.
  • Każdy opublikowany numer zostaje wybrany. Numer, który kończy się pocztą głosową, zawodzi w dokładnie tym momencie, w którym profil miał zadziałać.
  • Lista usług jest dopasowywana do sezonu i do robót aktualnie przyjmowanych: instalacje grzewcze, gdy nadchodzą chłodne tygodnie, roboty na zewnętrznej instalacji wodnej, gdy się kończą.
  • Zdjęcia przysłane ze zleceń są przeglądane, zanim cokolwiek trafi na profil: złączka i skończona robota tak, prywatne rzeczy klienta, numer mieszkania albo numer seryjny licznika nie.
  • Wszystko, co zmieniła sugerowana edycja albo sam Google, jest wypisane obok wartości, którą zastąpiło, i wraca do poprzedniej wersji wyłącznie na Twoje słowo.

Najpierw awaria albo termin, potem obszar, potem droga do hydraulika

Cztery poprawki wracają niemal na każdym profilu hydraulika, a ich kolejność nie jest przypadkowa: każdą kolejną bezpiecznie wprowadzić dopiero wtedy, gdy poprzednia jest już ustawiona. Każda kończy się faktem, który potwierdzasz z furgonetki, edycją, która go odzwierciedla, i wpisem w dzienniku zmian trzymającym starą wartość.

  1. 1

    Ścieżka awaryjna i ścieżka planowa przestają być jedną kolejką

    Przeciek i wymiana łazienki trafiają na ten sam profil, i dopóki trzyma on jedno okno przyjęć, osoba z wodą na podłodze czeka za rezerwacją na przyszły tydzień. Potwierdzasz, które zlecenia liczą się jako awaryjne i w jakich godzinach są przyjmowane. Opis, usługi i odpowiedzi na pytania zaczynają wtedy opisywać obie ścieżki osobno.

  2. 2

    Adres znika z widoku publicznego, zanim zajmiemy się czymkolwiek innym

    Hydraulik, u którego nikt się nie zjawia, nie ma powodu pokazywać adresu, i dopóki to się nie zmieni, nic innego tutaj nie jest bezpieczne. Potwierdzasz, że nikt nigdy nie jest przyjmowany pod tym adresem i że na drzwiach nie wisi szyld. Menedżer ukrywa adres, przełącza profil w tryb dojazdowy i zapisuje, czego będzie potrzebować kolejna weryfikacja.

  3. 3

    Obsługiwany obszar jest odbudowany od miejsc, do których furgonetka naprawdę jeździła

    Okrąg narysowany wokół domu to nie lista zasięgu. Menedżer czyta dzielnice zgłoszone w profilu obok zleceń przyjętych od ostatniego sprawdzenia, proponuje usunięcie automatycznych odmów i zapisuje wprost granicę nocną tam, gdzie jest ciaśniejsza niż dzienna. Ty mówisz, dokąd furgonetka jeździ teraz i gdzie odmawia roboty.

  4. 4

    Droga musi kończyć się hydraulikiem, albo się nie kończy

    Każdy opublikowany numer zostaje wybrany, a ten, który odpowiada, staje się numerem w polu telefonu. Formularz przeżywa tylko tak długo, jak długo ktoś go czyta. Potwierdzasz, kto odbiera telefon, gdy hydraulik jest na zleceniu, i ta zasada trafia do dziennika obok godzin.

Napisz nam dzielnice, do których naprawdę dojeżdża Twoja furgonetka

Kilka zdań o robotach, które bierzecie, ulicach, którymi jeździcie, i o tym, jak trafia do Was telefon, wystarczy na start. Menedżer zestawi aktualny profil z zasadami Google dla firmy dojazdowej, wskaże pola nieaktualne albo już niezgodne z polityką, i zaproponuje pakiet pod Wasz zasięg. Ten pierwszy przegląd nic nie kosztuje.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce

Opinie po nocnym wezwaniu i opinie po wycenie

Na profil hydraulika trafiają dwa rodzaje opinii i każdy wymaga innej ręki. Jedną pisze się w nocy, w mieszkaniu jeszcze mokrym, w nastroju, który należy bardziej do zalania niż do samej pracy. Druga przychodzi tydzień później i spiera się o kwotę.

  • Opinia napisana kilka godzin po nocnym wezwaniu dostaje spokojną odpowiedź o tym, co i kiedy zrobiono, bez publicznej dyskusji o stanie mieszkania.
  • Opinia kwestionująca to, co powiedziano przez telefon, wobec tego, co policzono po otwarciu ściany, dostaje odpowiedź opisującą kolejność pracy: oględziny, uzgodniony zakres, wykonanie.
  • Skarga, że ten sam przeciek wrócił, dostaje propozycję ponownego przyjazdu przekazaną Twoim kanałem, nigdy publicznego wyroku, czyja rura zawiodła.
  • Powtarzające się wątki, zakres uzgodniony zbyt luźno, wezwanie, które się spóźniło, zlecenie odrzucone bez wyjaśnienia, trafiają do raportu, żeby usłyszała je osoba trzymająca narzędzia, a nie tylko ta czytająca opinie.
  • Szkic odpowiedzi wymieniający numer mieszkania, sąsiada, odczyt licznika albo szkodę z polisy jest przepisywany, zanim trafi na profil: profil jest publiczny, sprawa należy do prywatnego kanału.
  • Opinia najwyraźniej o cudzym hydrauliku, albo wyraźnie napisana przez konkurenta, jest zgłaszana w procedurze Google, a to, czy zniknie, jest wyłącznie decyzją Google.

Tu musi wkroczyć człowiek

  • Wszystko, co wspomina szkodę wodną, mieszkanie sąsiada, odszkodowanie albo sprawę sądową, nigdy nie doczeka się odpowiedzi menedżera samodzielnie. Trafia do Ciebie tego samego dnia i nic nie idzie publicznie, zanim brzmienie nie będzie Twoje.
  • Żadna odpowiedź nie obiecuje, jak szybko ktoś przyjedzie. To, co można obiecać w chwili telefonu, należy do hydraulika, a menedżer powtarza wyłącznie to, co już zostało potwierdzone.

Co hydraulik ma do opublikowania

Kalendarz publikacji tutaj pisze pogoda i stan instalacji w budynkach, nie święta. To, co wychodzi, jest albo zmianą w robotach przyjmowanych w tym miesiącu, albo czymś, co oszczędza dzwoniącemu zbędny telefon. Materiał na cały miesiąc publikacji pochodzi wprost z telefonu hydraulika.

  • Początek sezonu grzewczego: jakie roboty grzewcze są przyjmowane i od którego tygodnia, opublikowane przed pierwszym mrozem, a nie w jego trakcie.
  • Tygodnie mrozu, kiedy grafik zmienia kształt z dnia na dzień i wypełnia się robotą jednego rodzaju.
  • Dzielnica dodana do obsługiwanego obszaru albo z niego wykreślona, opublikowana w tym tygodniu, w którym trasa furgonetki naprawdę się zmienia.
  • Kolejność, w jakiej wycenia się robotę, spisana raz i wprost: co dzieje się podczas wizyty, kiedy uzgadnia się zakres, co się dzieje, jeśli otwarcie ściany zmienia sytuację.
  • Zdjęcia hydraulika, furgonetki i narzędzi, warte dla obcej osoby decydującej, czy otworzyć drzwi, więcej niż kolejne zbliżenie naprawionej złączki.
  • Uczciwość grafiku: terminarz zapełniony na ten tydzień, ponowne przyjmowanie planowanych zleceń, przerwa, w której nic się nie przyjmuje.

Jeden hydraulik albo kilka furgonetek na jednej mapie

Jedna lokalizacja

Firma jednoosobowa to głównie pytanie, co profil wciąż obiecuje, podczas gdy jego właściciel leży pod zlewem. Obszar musi kończyć się tam, gdzie kończy trasę furgonetka, godziny muszą pasować do kogoś, kto z natury pracy bywa nieuchwytny, a numer musi być tym z kieszeni, nie tym ze starej ulotki. Menedżer pilnuje tych trzech rzeczy, sprawdza je w rytmie ustalonym w pakiecie i zapisuje na piśmie, co się zmieniło.

Sieć

Kilka furgonetek obsługujących różne części miasta to kilka list zasięgu i kilka wątków opinii, prowadzonych jako osobne profile, ale ze wspólnym tonem odpowiedzi i wspólnym rytmem raportowania. Przedział cenowy wynika z tego, ile profili jest w sumie obsługiwanych, a wszystko schodzi się na jednej fakturze. Skrótu, który tu nie istnieje, jest wymyślenie profilu dla dzielnicy tylko po to, żeby się w niej pokazać: Google czyta to jako naruszenie zasad, a profilem usuniętym w efekcie może równie dobrze być ten uczciwy.

Które decyzje zostają przy hydrauliku

Co robi menedżer

  • Trzyma ustawienie firmy dojazdowej: brak publicznego adresu, listę dzielnic zgodną z trasami tego sezonu, nazwę bez niczego dopisanego na siłę.
  • Trzyma listę usług przy robotach, które hydraulik potwierdził na piśmie, i trzyma z dala od niej zlecenia, które są odrzucane.
  • Przygotowuje odpowiedzi na opinie po nocnych wezwaniach i przekazuje Tobie wszystko, co dotyka szkody wodnej, mieszkania sąsiada albo ubezpieczyciela, zanim padnie choć jedno publiczne słowo.
  • Zapisuje co miesiąc, co się zmieniło, i wnosi otwarte pytania do czatu w panelu klienta: dzielnicę wartą wykreślenia, robotę wartą nazwania, numer wart wycofania.

Co potwierdzasz Ty

  • Fakty, które zna tylko furgonetka: które dzielnice są obsługiwane teraz, jak daleko poza godzinami dziennymi jedzie hydraulik, które zlecenia są odrzucane wprost.
  • Kto odbiera telefon, gdy ręce hydraulika są zajęte, i co dzieje się z połączeniem, które przychodzi w trakcie zlecenia.
  • Brzmienie za każdym razem, gdy opinia zamienia się w spór o szkodę albo o kwotę. Nic publicznego nie wychodzi w tej sprawie bez Twojej zgody.

Jak zwykle wygląda pierwszy miesiąc u hydraulika pracującego z furgonetki

przykład procesu, a nie wynik klienta
  1. Tydzień 1

    Dostęp i kwalifikowalność. Menedżer pracuje z konta należącego do firmy, tego samego, które niejeden hydraulik ma wciąż zapisane jako Google Moja Firma, i spisuje, co profil dziś twierdzi o adresie, obszarze i godzinach. Ustalacie wspólnie, które drobne poprawki są na tyle rutynowe, żeby wprowadzać je bez osobnego pytania.

  2. Tydzień 2

    Adres i obszar. Publiczny adres, pod którym nikogo się nie przyjmuje, zostaje ukryty, a profil przechodzi w tryb firmy odwiedzającej klientów. Dzielnice schodzą do tych, które naprawdę obsługuje furgonetka, a granica nocna, tam gdzie jest inna, zostaje zapisana wprost.

  3. Tydzień 3

    Droga do hydraulika. Każdy numer zostaje wybrany, a ten, który odpowiada, zostaje na stałe; ścieżka awaryjna i planowa są rozdzielone w opisie i w usługach. Pierwsze odpowiedzi na czekające opinie idą w limicie pakietu, a wszystko dotykające szkody czeka na Twoją decyzję.

  4. Tydzień 4

    Miesiąc na piśmie: co było źle, co poprawiono, co opublikowano, i krótka lista tego, co wciąż jest odsłonięte. Zwykle na tej liście jest dzielnica wciąż zgłoszona bez pokrycia, rodzaj roboty wciąż brakujący na liście usług i pytanie, na które nadal odpowiada obcy.

Czytaj to jako przykład kolejności, w jakiej wykonuje się pracę, a nie jako wynik, który komuś wręczono, i nie jako harmonogram, którego dotrzyma Twój przypadek. Jeśli profil pokazuje dziś domowy adres, ta część przechodzi na początek, a wszystko inne czeka za nią.

Sześć sprawdzeń, które hydraulik zrobi bez wysiadania z furgonetki

  • Otwórz własny profil na telefonie tak, jak zrobiłby to obcy, i poszukaj adresu. Jeśli jest widoczny, a nikogo się tam nie przyjmuje, popraw to najpierw, nie na końcu.
  • Przeczytaj obsługiwane dzielnice na głos i zatrzymaj się na pierwszej, którą odmówiłbyś dziś wieczorem. Wszystko za nią kosztuje Cię telefony kończące się przeprosinami.
  • Zadzwoń pod każdy numer wypisany na profilu z telefonu, który nie jest Twój, i policz sygnały, zanim ktoś odbierze.
  • Zestaw opublikowane godziny z tym, jak naprawdę wyglądał ostatni tydzień. Jeśli profil twierdził, że telefon jest odbierany o danej porze, a wyraźnie nie był, to godziny są złamaną obietnicą.
  • Przeczytaj listę usług i zaznacz wszystko, co oddałbyś komuś innemu. Instalacje gazowe zwykle są na szczycie tej listy i zwykle nadal tam wiszą.
  • Otwórz sekcję pytań i zobacz, kto na nie odpowiadał. Obcy piszący dzwoniącym, że przyjeżdżacie w nocy, składa obietnicę, której nigdy nie złożyliście i której nie da się wycofać.

Ryzyka i ograniczenia

  • Czas dojazdu do zlecenia nigdy nie jest podawany na profilu przez nas. To, co da się obiecać podczas rozmowy, jest własnym słowem hydraulika. Jeden dzień roboczy to odpowiedź menedżera w sprawie profilu, nic więcej.
  • Słowo awaryjny ma prawo być na profilu tylko dopóki ktoś naprawdę odbiera telefon o tych porach. Obietnica, której nikt nie pilnuje, zamienia się w opinię: dzwoniłem w nocy, nikt nie odebrał.
  • Nic o kwalifikacjach, uprawnieniach ani polisie ubezpieczeniowej nie trafia na profil, dopóki firma sama nie przekaże nam dokumentu, i nic z tego nie jest wywnioskowane z napisu na furgonetce.
  • Skrytka pocztowa, biurko wynajęte na miesiąc albo mieszkanie przedstawione jako lokal nie posłużą do umieszczenia hydraulika na mapie w dzielnicy, w której nie pracuje. Google czyta to jako naruszenie zasad, a profilem usuniętym w efekcie może być ten prawdziwy.

Co jest takie samo w każdej branży

Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.

Jak działają tu pakiety

Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, jak często sprawdzany jest profil, ile wpisów, odpowiedzi i zestawów zmian miesięcznie się w nim mieści i jak szybko menedżer odpowiada po raz pierwszy. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół

Start

Podstawowa, regularna opieka nad lokalizacją.

199 zł za jedną obsługiwaną lokalizację miesięcznie

  • Przypisany menedżer
  • Comiesięczny przegląd profilu
  • 1 post lub oferta miesięcznie
  • Do 5 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • 1 zestaw zmian w danych profilu
  • Podstawowy raport miesięczny
  • Pierwsza odpowiedź menedżera: do 3 dni roboczych

Growth

Lokalizacja, którą trzeba regularnie rozwijać i zasilać treściami.

349 zł za jedną obsługiwaną lokalizację miesięcznie

  • Przypisany menedżer
  • 4 posty lub oferty miesięcznie
  • Do 15 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • 2 zestawy zmian w danych profilu
  • Comiesięczna optymalizacja
  • Przegląd otoczenia konkurencyjnego
  • Plan treści
  • Rozszerzony raport miesięczny
  • Konsultacja co kwartał
  • Pierwsza odpowiedź menedżera: do 2 dni roboczych

Pro

Priorytetowa, intensywniejsza opieka nad lokalizacją.

599 zł za jedną obsługiwaną lokalizację miesięcznie

  • Przypisany menedżer
  • Cotygodniowa kontrola profilu
  • 8 postów lub ofert miesięcznie
  • Do 40 odpowiedzi na opinie miesięcznie
  • 4 zestawy zmian w danych profilu
  • Comiesięczna optymalizacja
  • Przegląd otoczenia konkurencyjnego
  • Plan treści
  • Kalendarz promocji
  • Rozszerzony raport miesięczny
  • Konsultacja co miesiąc
  • Obsługa priorytetowa
  • Pierwsza odpowiedź menedżera: do 1 dnia roboczego

Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz

Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.

Kto co robi, w każdej branży

Co robi menedżer

  • Sprawdza profil w rytmie pakietu i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
  • Przygotowuje zestawy zmian, wpisy i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
  • Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
  • Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.

Co potwierdzasz Ty

  • Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
  • Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
  • Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.

Co działa tak samo w każdej branży

  • Własność i dostęp: profil pozostaje własnością firmy. Menedżer pracuje z Waszego konta z uprawnieniami menedżera, a pierwszym krokiem pierwszego miesiąca jest potwierdzenie, kto jest właścicielem profilu i kto jeszcze ma dostęp.
  • Zawieszenie: gdy Google zawiesza profil, menedżer ustala prawdopodobną przyczynę, doprowadza dane do tego, co firma może udokumentować, i składa wniosek o przywrócenie. Termin i decyzja należą do Google.
  • Duplikaty: drugi profil pod tym samym adresem albo stary po przeprowadzce zgłaszany jest do Google z dowodami. Co zostaje, a co się łączy, uzgadniamy z Wami przed wysłaniem.
  • Pomiar: linki w profilu mają oznaczenia, więc połączenia, trasy i wejścia na stronę z profilu da się odróżnić od innych źródeł w Waszej analityce.
  • Pytania i odpowiedzi: na pytania, które ludzie publikują w profilu, odpowiadamy na podstawie potwierdzonych przez Was faktów, a te, które się powtarzają, wpisujemy do profilu z wyprzedzeniem.

Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu

  • O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
  • Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
  • Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
  • Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
  • Liczbę wpisów, odpowiedzi i zestawów zmian w miesiącu ustala pakiet; niewykorzystane w danym miesiącu nie przechodzi dalej.

Opinie: ta sama polityka wszędzie

  • Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii; może to tylko Google.
  • Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.

Czym zespół zajmuje się w tej branży

Zobacz ceny

Reszta pracy nad lokalnym SEO

Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a audyt pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.

Najczęstsze pytania

Jak pokazać, że przyjmujemy wezwania awaryjne, nie obiecując konkretnej godziny przyjazdu? +
Rozdzielając ścieżkę od czasu. Profil może powiedzieć, że pilne zlecenia są przyjmowane, w jakich godzinach i pod jaki numer, i to jest opis tego, jak działa firma. Nie może powiedzieć, jak szybko przyjedzie furgonetka: o tym decyduje ruch uliczny i zlecenie, które akurat trwa, a opublikowana liczba staje się później skargą. Menedżer zapisuje ścieżkę przyjęć w opisie, w usługach i w odpowiedziach na pytania, a czas zostawia temu, co hydraulik powie przez telefon, bo tylko tam może to być uczciwe.
Hydraulik nie przyjmuje nikogo pod swoim domowym adresem. Jak ma wtedy działać profil? +
Jak firma, która dojeżdża do klienta. Google ma ustawienie zrobione dokładnie dla tej sytuacji: adres zostaje ukryty, a w zamian pokazany jest obsługiwany obszar. Adres wciąż musi być prawdziwym miejscem, pod którym firmę da się zweryfikować, więc skrytka pocztowa albo biurko wynajęte specjalnie w tym celu niczego nie rozwiązuje i jest jednym z najczęstszych powodów, dla których profile hydraulików znikają. Menedżer ustawia tryb, ukrywa adres, buduje listę dzielnic z tras, którymi jeździ furgonetka, i zapisuje, co się zmieniło.
Ktoś wystawił nam opinię tej samej nocy, w której przyjechaliśmy, i dotyczy ona bardziej zalania niż samej roboty. Co wtedy? +
Menedżer przygotowuje spokojną odpowiedź o tym, co i kiedy zrobiono, uzgodnioną z Tobą przed publikacją, i nie spiera się publicznie o stan mieszkania. Jeśli opinia dotyka szkody, mieszkania sąsiada albo ubezpieczenia, trafia do Ciebie tego samego dnia i nic nie jest publikowane, dopóki nie ustalicie brzmienia.
Nasze opinie ciągle spierają się o kwotę podaną przez telefon. Czy profil coś na to poradzi? +
Profil nie może utrzymać wyceny, ale może utrzymać kolejność, w jakiej się do niej dochodzi. Menedżer publikuje, jak wycenia się robotę: wizyta, potem uzgodniony zakres, potem wykonanie, i ta sama kolejność trafia do odpowiedzi na opinie. To, ile kosztuje robota, i moment, w którym kwota zostaje ustalona, zostają przy hydrauliku. Profil tylko zapobiega zaskoczeniu kolejnością.
Czy możecie dodać do listy usług prace przy piecach gazowych? +
Tylko jeśli hydraulik faktycznie taką robotę bierze i potwierdził to na piśmie. Nie zapisujemy kwalifikacji, uprawnienia ani zgody jako faktu o firmie i nie umieszczamy rodzaju roboty na liście z założeniem, że kiedyś zostanie przyjęta. Tam, gdzie robota jest zwykle odrzucana, jasne napisanie tego jest warte więcej niż telefony, które by ściągnęła, i odmowy, które by po nich nastąpiły.
Jesteśmy dwoma hydraulikami z jednym numerem. Potrzebujemy dwóch profili? +
Nie dla dwóch osób. Na mapę trafia firma, nie liczba ludzi, a drugi profil dla tej samej firmy na tym samym obszarze jest duplikatem. Dwa profile mają sens, gdy istnieją naprawdę dwie firmy albo dwa obsadzone lokale. Menedżer sprawdza, co już istnieje pod Waszą nazwą, łącznie z tym, co lata temu mógł założyć dawny pracodawca albo katalog branżowy, i proponuje, co scalić, a co usunąć.
Czy warto włączyć wiadomości w profilu? +
Tylko jeśli ktoś je czyta w godzinach pracy. Google zamknął czat, który kiedyś był częścią profilu, w 2024 roku, więc zostaje numer zdolny odbierać SMS-y albo link do komunikatora, tam gdzie ta funkcja jest dostępna dla Twojej kategorii i kraju. Uczciwe pytanie brzmi: kto trzyma telefon, gdy ręce hydraulika są mokre. Jeśli odpowiedź brzmi nikt do wieczora, otwarty kanał szkodzi bardziej niż zamknięty.
Gwarantujecie więcej telefonów? +
Nie. Zobowiązujemy się do samej pracy, co miesiąc: obszar zgodny z trasami furgonetki, godziny zgodne z tym, kto odbiera, lista usług zgodna z tym, co się przyjmuje, opinie z odpowiedzią, pisemne podsumowanie na koniec. To, ile osób dzwoni, zależy od sezonu, pogody i własnego rankingu Google, i żadne z tego nie jest na sprzedaż.
Nasz profil pokazuje się jako zawieszony. Co zwykle to powoduje u hydraulika i czy da się go przywrócić? +
Ustawienie, które chroni firmę dojazdową, jest też miejscem, gdzie zaczynają się zawieszenia. Najczęstsi winowajcy: domowy adres zostawiony na widoku publicznym dla firmy, u której nikogo się nie przyjmuje; adres, który w rzeczywistości jest skrytką pocztową, biurkiem coworkingowym albo mieszkaniem przedstawionym jako lokal; obszar narysowany dużo szerzej niż jeździ furgonetka; nazwa napompowana dzielnicami albo słowami o pilności; osobny profil na każdą dzielnicę. Menedżer ustala, co najprawdopodobniej zadziałało, przywraca profil do tego, co firma potrafi udokumentować, składa wniosek o przywrócenie i trzyma korespondencję w Twoim panelu. To, czy profil wróci, i kiedy, jest wyrokiem Google, i nikt poza Google nie może obiecać żadnego z tych dwóch. Zawieszenie obsługujemy w ramach każdego pakietu, a większy pakiet nie daje żadnego wpływu na tę decyzję.

Profil, który przyznaje się tylko do terenu, gdzie jeździ Twoja furgonetka.

Poproś o przegląd swojego profilu. Przypisany menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego: co poprawić najpierw, jaki pakiet pasuje do Waszego zasięgu, i jakiego przedziału cenowego się spodziewać.

Porozmawiajmy o mojej wizytówce